I'm a free animal, czyli rzecz o Iditarod i Finnmarksløpet. 0
i'm a free animal. iditarod i finnmarksløpet.

Zapewne niewiele jest wśród Twoich znajomych osób, których wielkim marzeniem jest znalezienie się pośrodku "niczego". Którzy, w pozornej ciszy otaczającej zaśnieżone pustkowie, gdzie odgłos uderzających o śnieg psich łap w lekkim, rytmicznym kłusie oraz szelest wydobywający się spod płóz sań, tworzy jednostajne tło dźwięków, obserwując migotliwy spektakl świateł zorzy polarnej i mijając wielkie stada reniferów mogą poczuć się, że żyją. Że jest wspaniale... i chcą więcej. 

 

 

 

 

WYŚCIGI W FORMULE NON-STOP:  Jazda z zaprzęgiem trwa dniem i nocą, o odpoczynku decyduje maszer. Może go zrobić na obowiązkowych checkpointach, gdzie psy są szczegółowo kontrolowane przez zespół weterynarzy, a maszer przygotowuje kolejne porcje żywności, butów dla psów, baterii i innych niezbędnych rzeczy do podrzucenia (i następnie wykorzystania) na kolejny checkpoint. Na Iditarod wymagane są 3 długie odpoczynki w wyznaczonych lokalizacjach: 24-godzinny i dwa 8-godzinne. Jeżeli któryś z psów nie może kontynuować biegu, pozostaje na checkpoincie i nie jest zastępowany inny. Tym samym liczba psów ciągnących sanie może zmniejszać się w miarę pokonywanego dystansu. 

IDITAROD: z Anchorage (a dokładniej, z Willow) do Nome, Alaska. Start w pierwszą sobotę marca, niezmiennie od 1973 roku. Maszerzy mają do pokonania blisko 1850 km, zaczynając z zaprzęgiem 12-16 psów, kończąc z minimalną liczbą 5 psów. Najszybsze zaprzęgi przebiegają trasę w 8 dni. 

Dallas Seavey, rocznik '87, urodzony w rodzinie maszerów. Dziadek brał udział w dwóch pierwszych wyścigach Iditarod,  a ojciec, Mitch trzykrotnie stanął na najwyższym podium w tymże wyścigu, stając się jednocześnie najstarszym zwycięzcą w jego historii w wieku 56 lat. Dallas wjechał na metę mniej niż 3 godziny po nim, jako drugi zawodnik.  W chwili pisania tego artykułu, Mitch Seavey jest najprawdopodobniej na kolejnym etapie tegorocznego Iditarod, biorąc pod uwagę, że 7 marca wyruszył po całodobowym odpoczynku z postoju Takotna z 13 psami w zaprzęgu. Jak zakończy Iditarod 2019 dowiemy się już wkrótce. 

Wychowując się w takiej, a nie innej rodzinie, nie dziwi fakt, że w wieku 25 lat Dallas został najmłodszym championem w historii Iditarod i jego czterokrotnym zwycięzcą w ogóle, a w tym roku po raz drugi wystartował w norweskim Finnmarksløpet, jako jedyny Amerykanin. 

FINNMARKSLØPET: ciężki i nieprzewidywalny; najbardziej na północ zlokalizowany wyścig (około 70 równoleżnika i 100 km od Nordkapp). Startuje i kończy w Alcie, Finnmark - "krainie bezkresu, Saamów i reniferów"*. Maszerzy mają do wyboru dwie trasy: 500 km i 1200 km, wyjeżdżają w zaprzęgach złożonych z odpowiednio: 8 i 14 psów.

 

 

W wyścigu nie można nie dostrzec przeważającej liczby skandynawskich maszerów. Do tej pory jedynie dwóch Polaków wzięło w nim udział: 500 km ukończył Dariusz Morsztyn (2009 r.), po czym podjął próbę przebycia 1000 km (2012 r.). W połowie trasy zdecydowano jednak o wycofaniu się z wyścigu, mając na uwadze dobrostan psów. Kilka lat później, drugi z zawodników, Krzysztof Nowakowski, stracił w trakcie biegu na 500 km jednego ze swych psów, przez co wyścigu nie ukończył. O wyprawach psimi zaprzęgami, swoistej podróży przez życie, opowiada w książce "23 kilometr". Nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać, choć ma swoje miejsce na liście (a może ktoś z Was już to zrobił?). 

Edit: W zeszłym roku Marcin Harna ukończył Finnmarksløpet 500 - tym samym powiększył listę Polaków biorących udział w wyścigu.

Czy znajdzie się odważny Polak lub odważna Polka, którzy jeszcze raz podejmią wyzwanie i szczęśliwie ukończą Finnmarksløpet? Poprzeczka jest wysoka, choćby dlatego, że nasze warunki klimatyczne nie pozwalają na właściwy, sprawnie rozłożony w czasie trening, a koszt całego przedsięwzięcia zwykle sprawia największe zmartwienia w podjęciu decyzji o jego udziale. Według informacji przedstawionych na portalu wyścigu, w okresie od listopada do kwietnia maszerzy ścigający się w Finnmark spędzają średnio 43 godziny tygodniowo z zaprzęgiem, a roczny koszt związany z udziałem w zawodach jest obliczany na około 300 000 NOK (131 tys. zł). Maszerzy muszą być zatem niezwykle zdeterminowani, aby zdobyć fundusze.

W obu wyścigach, tym na Alasce i w Finnmark, nie ma osobnych kategorii ze względu na płeć. Kobiety coraz częściej znajdują się też na podium. Przypisuje się im czerpanie ogólnie większej radości z mushingu, a to zaś przekłada się na silniejszą wewnętrzną motywację kobiet oraz asymilację życia maszerskiego w harmonii z całym swoim życiem. Aby nie być gołosłownym, oto kilka faktów dotyczących zwycięzców płci pięknej:

Iditarod: czterokrotne zwycięstwo Susan Butcher (1986, 1987, 1988, 1990 r.), a przed nią (1985 r.) - Libby Riddles.

Finnmarksløpet: Sigrid Ekran (2014 i 2015 r.), Inger - Marie Haaland (2009 i 2012 r.). 

A w tym roku, po raz 8, wystartowała Jana Henychová, żywa legenda czeskiego mushingu, którą łatwo poznać po różowych elementach ubioru oraz sprzętu i kurtek dla swojego psiego teamu. Z całego serca życzymy jej i Dallasowi dobrego, bezpiecznego i bogatego w pozytywne wrażenia wyścigu! 

 

 

Poza zapisaniem się na kartach historii sportu, który, nie należy do najbardziej znanych w naszym kraju, który niejednokrotnie bywał atakowany ze strony obrońców praw zwierząt i który tak bardzo się zmienił, aby dobro psów było stawiane na pierwszym miejscu, jest coś więcej, co przyciąga zawodników - maszerów do podjęcia tego ogromnego wysiłku. W wywiadzie dla Hope Sports, Dallas Seavey mówi, że mushing to nie tylko zawód, ale styl życia. Bycie sportowcem natomiast nagradza jego najlepsze cechy. Dzięki temu rozwija się jako coach, który nade wszystko musi posiadać umiejętność zrozumienia tego, co czują psy: ich emocji, stanu zdrowia, bólu. Patrzenie na rzeczy z puntu widzenia psa pomaga mu w podęciu właściwych decyzji, a od tego zależy, czy odniesie sukces w treningu i w wyścigu. Iditarod postrzega jako jeden niekończący się dzień, dwustugodzinny czas bez odpoczynku, bez właściwego snu, a zarazem czas, gdy należy podjąć jasne i mądre decyzje. Poddanie się presji może doprowadzić jedynie do przegranej. Psy nie mówią jego językiem, dlatego on musi się nauczyć ich języka. I dlatego czasem musi powiedzieć: kolego, dzisiaj zrób sobie wolne. 

 

Finnmarksløpet możecie śledzić na ➡️  stronie oraz ➡️ Facebooku 

             

Zobacz film o wyścigu

 

 

*Agnieszka Kępska

** tytuł wstęp zainspirowany piosenką "Free animal", Foreign Air

foto: Non-stop dogwear, Finnmarksløpet 2017 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl